Przez lata praktyki i uczenia huny, a poruszam się w tej działeczce lat 20! zdąrzyło się wypracować u mnie dosyć specyficzne rozumienie huny. Najprościej ująć to tak:

 Racjonalne i irracjonalne muszą iść ze sobą w parze.

Wszyscy zmagamy się z Racjonalną stroną życia tj. problemami i wyborami dnia codziennego. Ale u podstaw te nasze codzienne wybory przesiąknięte są irracjonalnym: światem naszych emocji, fantazji, intuicji, oderwanych od postępowania logicznych wniosków.

Jedno bez drugiego nie może funkcjonować. Jeśli pochłonie nas ta "Racjonalna Strona" - tracimy motywację, nasze emocje się rozchwiewają, relacje zaczynają przypominać "koło nieszczęść", a po chwili zwykle odkrywamy, że jesteśmy z ręką w nocniku: znajdujemy się w punkcie którego nie chcieliśmy. Po drugiej stronie jest "Irracjonalne Wnętrze" - jeśli nas pochłania, co prawda potrafimy docenić głębszy sens życia, wszystko robi się pełne znaczenia, intensywności, ale tracimy zwykłą życiową efektywność i pragmatyzm.

Tu jest miejsce huny: Zapewnianie równowagi pomiędzy jednym i drugim. W obrębie irracjonalnego celowo rozwijamy wizję "Jestem szamanem "łowcą przygód" obdażonym mocą(MANĄ) zapewniającą efektywność, żyję w cudownym miejscu i świecie pełnym wyzwań. Pomagają mi bogowie(KU, LONO, KANE) i boginie(Hina, Hiaka, Pele, Haumea, Laka, Kapo, Uli". Korzystam z magicznej wizji rozpoznając energie, sny i duchy. Komunikuję się telepatycznie z całym ożywionym wszechświatem" itd. O dziwo skutkuje to większą racjonalnością, klarownością myślenia, odczuwania i motywacją do działania w obrębie "Racjonalnej Strony". Oto Hu(Racjonalne i Celowe) i Na(Fantazyjne i Emocjonalne) jako Huna razem idą sobie w parze...

"Głowa robi się trzeźwiejsza a marzenia intensywniejsze, serce bardziej otwarte a tyłek bardziej twardy, nogi mocniej stoją na ziemi, ludzie wokół wspanialsi, seks fajniejszy i przyjemniejszy a rozmowy bardziej ciekawe, doświadczenia życiowe bogatsze, a wyzwania bardziej interesujące"

ALOHA!

Piotr Jaczewski

Comments:

Posted by grzesiek on
Ciałbym poznać wiecej hune
Posted by krysttyna on
Wierszyk błyskawiczny po spektaklu „Przepraszam, że umarłem”

How?
Do dna?
czy tylko muskając w przelocie?

Sniąc?
czy tylko śnić pragnąc?

Grając życie?
czy żyjąc grą?

W serca zachwycie?
czy „ani serca drgnienia”?

Nie budząc się nigdy?
czy tylko
na chwil kilka
prawdziwych?

Cóż powiemy życiu
przepraszając,
że tak naprawdę
tylko
Hauuuuuuuuuuu!!!!!!!
You must be logged in to leave a reply. Login »